Rok 1938, był ważny dla wrocławskich hitlerowców z NSDAP. W tymże roku, mieli oni przeprowadzić kluczową akcję „oczyszczenia” Wrocławia z Żydów w ramach nocy kryształowej oraz przekonać ludność Wrocławia, co do „mądrości” i „słuszności” nazizmu. W ramach propagandy, naziści, postanowili spopularyzować narodowy socjalizm poprzez sport i zdecydowali się zorganizować Niemieckie Święto Sportu i Gimnastyki we Wrocławiu.  
Powstania nikomu nie doradzałem. Jako były wojskowy widziałem trudność walczenia bez armii z militarną potęgą. Gdy zbrojne ruszenie wybuchnąć miało – radziłem odwołanie. Odwołać nie było czasu. Zgodziłem się wtedy na prośbę, bo jako Polak osądziłem za mą powinność nieoszczędzanie siebie tam, gdzie inni wszystko poświęcali. Romuald Traugutt - ostatni dyktator powstania styczniowego podczas procesu skazującego go na śmierć
Lotnictwo jest jedną z najbezpieczniejszych metod transportu. Bywa też jednak niestety, że jak i każde inne miejsce – także w portach lotniczych zdarzają się nieszczęścia i katastrofy. Zapewne jednak z żadnym lotniskiem świata nie wiąże się koszmar podobny do gehenny najbardziej absurdalnego pasa startowego w dziejach żeglugi powietrznej.
W ostatnim czasie trzy muzea z Dolnego Śląska połączyły swoje siły. Efekt? Nowy projekt turystyczny o nazwie Szlak Zabytków Komunikacji na Dolnym Śląsku.   Muzeum Powozów w Galowicach, Muzeum Motoryzacji Topacz oraz Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku zapraszają w podróż w czasie i lekcję historii o komunikacji, od pojazdów konnych, poprzez rozwój kolejnictwa, po osiągnięcia motoryzacji.
Przez cały wiek XIX, a nawet aż do czasów II wojny światowej, Tamka (Wyspa Św. Macieja) i okoliczne wyspy oraz Kępa Mieszczańska były wykorzystywane do celów sportowo-rekreacyjnych. W XIX stuleciu na Tamce funkcjonowały łaźnia i kąpielisko rzeczne Linderera, a Friedrich W.G. Kallenbach (1809–1877) – nauczyciel gimnastyki i jeden z najważniejszych organizatorów ruchu gimnastycznego we Wrocławiu, w 1835 r. zbudował pierwsze duże kąpielisko pływające na beczkach. Stało zacumowane do brzegu Tamki. Pośrodku pomostu znajdował się odkryty prostokątny basen z usytuowanymi wokół niego zadaszonymi przebieralniami. Kąpielisko, zmodernizowane i zacumowane przy Wyspie Bielarskiej poniżej jazu św. Klary, istniało do lat 30. XX wieku1.
W przestrzeni miejskiej w Europie łaźnie obecne były od średniowiecza. Nie inaczej było we Wrocławiu. Zawsze stanowiły ważny element, bowiem dzięki nim można było zachować obowiązujące standardy higieny, ale też obsługujący je zrzeszeni w cechach łaziebnicy, balwierze i cyrulicy świadczyli usługi kosmetyczne i medyczne: strzygli, golili, wykonywali proste zabiegi chirurgiczne, stawiali bańki i puszczali krew. Zabieg ten był przez całe stulecia powszechnie stosowany zarówno w celach profilaktycznych, jak i leczniczych, bowiem wchodził w zakres podstawowych metod terapeutycznych medycyny humoralnej, a doktryna ta oficjalnie obowiązywała aż do drugiej połowy XVIII wieku.
W ośrodkach z dużą liczbą ludności niemieckiej, takich jak Katowice czy Poznań, konspiracja działała w warunkach szczególnie niebezpiecznych. Stąd też nie rozwinęła się do rozmiarów np. warszawskiej. We Wrocławiu Polacy stanowili znikomy procent, byli doskonale rozpoznani przez gestapo i dziesiątkowani wyjątkowo nasilonymi represjami. Pomimo tego powstał polski ruch oporu – prawie dziś zapomniany, a zasługujący przecież na pamięć.
- do tak szokującego wniosku można dojść zwiedzając Muzeum Miejskie Wrocławia.
Na Cmentarzu Osobowickim we Wrocławiu znajdują się liczne groby Polaków zamordowanych w okresie terroru stalinowskiego w Polsce. Na jednej z mogił znajduje się napis: „Śp. Stanisław Dydo, ur. 23 II 1922, zm. 27 XI 1948. Spoczywaj w Bogu niezapomniany Stasiu. Rodzina”.
Profesor Mikołaj Iwanow jest historykiem związanym z Wrocławiem od końca lat siedemdziesiątych. Działał w opozycji antysowieckiej w Rosji, w polskiej Solidarności, w naszym antykomunistycznym podziemiu. Bez niego nie byłoby w 1981 roku „Posłania do Narodów Europy Wschodniej”, bo to on przywiózł z Moskwy do Polski ten list od organizujących się w konspiracji rosyjskich niezależnych związków zawodowych. Odpowiedzią na ten list z pozdrowieniami od  przyjaciół było sławne „Posłanie” – być może jeden z najważniejszych dokumentów w dziejach Polski, który tak bardzo wstrząsnął wtedy sowieckim imperium.
Strona 1 z 3